Bal-Sagoth – “Starfire Burning Upon the Ice-Veiled Throne of Ultima Thule”


Bal-Sagoth – As The Vortex Illumines The Crystalline Walls Of Kor Avul Thaa
Był sobie rok 2003 i szukałem ciekawych wydawnictw w Empiku. Konkretnie szukałem nowego wówczas Dimmu Borgir, jednak całkiem długo go nie mogłem znaleźć. No cóż, trudno – poszedłem więc do kosza z wyprzedażami kaset. Trafiłem wówczas na kasetę z ciekawą okładką i przeogromnie długą nazwą albumu. Myślę sobie – co mi szkodzi. I tak za całe 4,99 zakupiłem, myśląc sobie – badziewie, które pewnie nigdy nie będzie mi się chciało słuchać.

Jak bardzo się myliłem! Złożoność całej płyty.. no dobra, kasety, przy słuchaniu jej po raz pierwszy, niemal mnie wgniotła w fotel. Pamiętam, że kilka razy przewijałem całą taśmę, by przesłuchać ją jeszcze raz i jeszcze raz. Kompozycja zaczyna się dość niepozornie, ale jest niezwykle wciągająca. Gdybym miał autorewers w swoim walkmanie, to bym pewnie nie zauważył, kiedy płyta się skończyła.
No i cóż – po latach “Starfire Burning…” nadal wciąga. Kompozycje tworzą tzw. album koncepcyjny, a więc każdy utwór jest częścią całej opowieści. Przy okazji są też melodyjne i słucha się ich przyjemnie. Nie ma jednak róży bez kolców i są małe niedociągnięcia. Najpoważniejszym jest z pewnością brak gitary rytmicznej – wszystkie melodie grane są na jednej gitarze. Trochę to psuje wrażenie, gdy grane są spokojne partie, gdzie gitara i klawisze słodzą jak mogą, zaś w niskiej częstotliwości jest pusto. Może to specjalny zabieg, kto wie – być może zagrany na dwóch gitarach brzmiałby zupełnie jak Dimmu Borgir.
Najlepszym kawałkiem na płycie jest niewątpliwie pozycja nr 3 o tytule…. łojezu, ale długą… “As The Vortex Illumines The Crystalline Walls Of Kor Avul Thaa”. Jest to bowiem najbardziej zróżnicowany utwór na całej płycie i najbardziej złożony ze wszystkich.
Jeśli miałbym zestawić moją listę “Best of the Best”, to z pewnością ten utwór byłby wysoko. W każdym razie bez zastanowienia daję dziewięc i pół. Pół punktu odejmuję za jedną gitarę 😉

Bal-Sagoth – “Starfire Burning Upon the Ice-Veiled Throne of Ultima Thule”
LP,
Cacophonous Records
1996
cover
1. Black Dragons Soar Above the Mountain of Shadows (Prologue)
2. To Dethrone the Witch-Queen of Mytos K’unn (The Legend of the Battle of Blackhelm Vale)
3. As the Vortex Illumines the Crystalline Walls of Kor-Avul-Thaa
4. Starfire Burning Upon the Ice-Veiled Throne of Ultima Thule
5. Journey to the Isle of Mists (Over the Moonless Depths of Night-Dark Seas)
6. The Splendour of a Thousand Swords Gleaming Beneath the Blazon of the Hyperborean Empire
7. And Lo, When the Imperium Marches Against Gul-Kothoth, Then Dark Sorceries Shall Enshroud the Citadel of the Obsidian Crown
8. Summoning the Guardians of the Astral Gate
9. In the Raven-Haunted Forests of Darkenhold, Where Shadows Reign and the Hues of Sunlight Never Dance
10. At the Altar of the Dreaming Gods (Epilogue)
Moja ocena:
Album: “Starfire Burning Upon the Ice-Veiled Throne of Ultima Thule” – 8/10
Utwór: “As The Vortex Illumines The Crystalline Walls Of Kor Avul Thaa” – 9,5/10

blog comments powered by Disqus