Immanifest – „Qliphotic”


Immanifest – Thaumiel
Ktoś niedawno podrzucił mi info, że jakiś zespół Immanifest wydał rok temu, jego zdaniem ciekawy minialbum. Mówił tylko, że brzmi całkiem jak DB.
No cóż, myślę sobie, co to może takiego być. Zbyt wielu informacji o tym zespole nie znalazłem. Raptem tylko wzmiankę w Encyklopedii Metallum. Ekipa z Florydy zgadała się w 2008r. i postanowiła wejść do grona sporej rzeszy zespołów napalonych sukcesami takich bandów jak Dimmu Borgir, czy Cradle of Filth. W 2010r. nagrali jedyną jak do tej pory płytę. Ciężko wyrokować po jednej małej epce, czy mają szansę na zgarnięcie swojego kawałka tortu, zwłaszcza którego od lat dzierżą zespoły z kraju znanego z kremu “neutrogena”. Na płytce Qliphotic znalazły się 4 utwory, w tym jeden, którego nagrano w wersji “normalnej” i instrumentalnej.

W zasadzie nie ma tu odkrywania koła na nowo. W utworze prezentowanym na łamach FBA, mamy słodkie pobrzmiewania symfonii, przywołującej na myśl pewien zespół z Norwegii, Vesanię, czy też Bishop of Hexen. Nie można jednak powiedzieć o bezczelnym kopiowaniu ich pomysłów. Wszystko wydaje się brzmieć co najmniej poprawnie i zróżnicowanie.
Jeżeli longplay będzie przedstawiać się równie ciekawie jak utwór “Thaumiel”, to szykuje się nam świetny longplay. Zawiodłem się na nowym Dimmu Borgir, ale może to właśnie najlepszy czas, aby świeżaki pokazały pazurki starym wygom?

Moja ocena:
„Qliphotic” LP – 7/10
utwór: „Thaumiel” – 9/10

blog comments powered by Disqus