Immortal – “Battles in the North”


Immortal – Grim and Frostbitten Kingdoms
Pierwsze to co przychodzi mi na myśl słysząc zespół Immortal, to black metal wysokiej próby i… teledyski, które – z całym szacunkiem – ale po latach zdają się bardziej absurdalne i zabawne, niż kiedyś.
Podobnie jest z wideoklipami z albumu “Battles in the North”, choć daleko im do czarodziejów z “Call of the Wintermoon”. Ale nie oceniajmy płyty po teledysku.
BitN w porównaniu z “Pure Holocaust” nie co prawda, rewolucji – nadal to wciąż surowy black metal, a kompozycje zdają się na pierwsze przesłuchanie wydawać zlepkiem przypadkowych dźwięków, co potęguje także dość średni mastering. Jak się jednak bardziej wsłuchamy, to następuje zaskoczenie – kompozycje są melodyjne! Może to się wydawać dziwne, ale w głębi kryją się rozbudowane partie gitarowe. Od czasu do czasu pojawiają się też klawisze i akustyczne wstawki.

Warte zaznaczenia jest też, że na płycie za gitarą basową,  perkusją , no i oczywiście za mikrofonem stanął Abbath (a nie jak na teledysku – Hellhammer), a za gitarą rytmiczną – Demonaz, który również napisał teksty utworów na krążku. I właśnie też teksty na “Battles in the North” zasługują na pochwałę; zespół nie śpiewa o dyrdymałach, a przedstawia nam mroźną, mroczną i lodowatą krainę północy, spotykamy demony i bierzemy udział w bitwach na północy.
Podsumowując – BitN może i nie jest najlepszym dokonaniem Immortal; to jeszcze nie to, co muzycy zaprezentowali na późniejszych wydawnictwach. Sama jakość nagrania pozostawia nieco do życzenia, przez co ciężko jest wychwycić smaczki, jakie muzycy zawarli na albumie. Przez pewien czas ciężko jest też się zorientować, który kawałek jest w tej chwili grany, ale z pewnością jest to album, który wniósł wiele do gatunku black metal, a zespół wybił się ponad przeciętność.

Moja ocena:
Utwór “Grim and Frostbitten Kingdoms”: 7/10
Album “Battles in the North”: 8/10

blog comments powered by Disqus