Bishop of Hexen – “A Ceremony at the Edge of a Burning Page”


Bishop of Hexen – All Sins Lead to Glory
Przeglądając pewien czerwony serwis o muzyce, przeleciała mi informacja o tym, że mój ulubiony izraelski zespół black metalowy wydał nową EPkę. Nie jest ona zbytnio obszerna, ale zawsze coś; w końcu warto było czekać aż 6 lat na kolejny materiał. Wprost niemożliwe było, żeby zespół po wydaniu świetnego “The Nightmarish Compositions” miał zakończyć swoje istnienie.


Bishop Of Hexen – A Witch King Reborn…
“A Ceremony at the Edge of a Burning Page” to zbiór dwóch nie za długich utworów o znajomym brzmieniu z poprzednich wydań tego zespołu. Niby znajomo, jednak czegoś tu brakuje. Sekstet z Izraela przyzwyczaił nas w poprzednich albumach, że potrafią oni grać niby banalnie, czasem niektóre utwory przywodzą na myśl innych bardziej dochodowych grup symphonic/black metalowych, jednak potrafią ukazać swoje muzyczne oblicze, to coś, co sprawia, że po usłyszeniu kilku dźwięków już wiadomo, że to Bishop of Hexen.
Tymczasem “ACatEoaBP” jest trochę monotonna, zachowawcza i przewidywalna – jakże zupełnie inna od EPki “Unvel the Curtain of Sanity” poprzedzającej wydany dwa lata później “The Nightmarish Compositions”. Nie mówię, że mi się nie podoba, bo owszem jest ciekawe, ale no spodziewałem się trochę wyższych lotów. Pozostaje nam poczekać na LP i miejmy nadzieję, że nie po dwóch latach, jak ostatnio, lecz trochę szybciej Puszczam oczko

Bishop of Hexen – “A Ceremony at the Edge of a Burning Page”
EP., 2012
54159_bishop_of_hexen_a_ceremony_at_the_edge_of_a_burning_page
1. A Witch King Reborn… – 06:56
2. All Sins Lead to Glory – 07:25
Moja ocena:
Album: “A Ceremony at the Edge of a Burning Page”: 7/10

blog comments powered by Disqus